← Wróć do bloga

Nie musisz być najlepsza, żeby stanąć obok najlepszych

O uczeniu się od ludzi, którzy podnoszą poprzeczkę, amatorskim bieganiu, społeczności technologicznej i o tym, dlaczego sukces rzadko jest sportem indywidualnym.

teamwork · leadership · rozwój · bieganie

Nie musisz być najlepszą osobą w pokoju, żeby do niego wejść.

Potrzebujesz odwagi, żeby się pojawić. Pokory, żeby się uczyć. I wystarczającej determinacji, żeby dalej rosnąć. Jednego dnia miałam okazję znaleźć się w dwóch bardzo różnych światach. Najpierw — technologia, wiedza i społeczność. Później — bieżnia, sport i ludzie biegający zdecydowanie szybciej ode mnie. Z pozoru niewiele je łączyło. A jednak wróciłam z obu z bardzo podobną myślą: bycie blisko ludzi, którzy podnoszą poprzeczkę, zmienia również Twoje wyobrażenie o tym, co jest możliwe.

Umysł

Pierwszą częścią dnia było współprowadzenie konferencji Power BI Day II. To jeden z tych momentów, w których szczególnie mocno widać, że wiedza nie rośnie poprzez jej chronienie. Rośnie poprzez wymianę. Ktoś pokazuje rozwiązanie. Ktoś inny zadaje pytanie, którego autor prezentacji nie przewidział. Ktoś dodaje własne doświadczenie. Ktoś mówi: „u nas to nie zadziałało” — i właśnie to okazuje się jedną z najbardziej wartościowych informacji podczas całej dyskusji. Najciekawsze społeczności eksperckie nie składają się z ludzi, którzy próbują udowodnić, że wiedzą wszystko. Składają się z ludzi, którzy wiedzą wystarczająco dużo, żeby rozumieć, ile jeszcze można się nauczyć.

Ciało

Później przeniosłam się do zupełnie innego świata. Regionalne mistrzostwa województwa świętokrzyskiego na 5 km. Biegam amatorsko. I słowo amatorsko ma tu znaczenie. 😄 Po raz pierwszy — i być może ostatni — znalazłam się w szatni z kobietami należącymi do najszybszych zawodniczek w regionie. I było to fascynujące doświadczenie. Nie dlatego, że nagle zaczęłam biegać tak jak one. Ale bliskość doskonałości działa w ciekawy sposób. Pokazuje, ile można osiągnąć, kiedy talent spotyka się z systematyczną pracą. Nie musisz udawać, że jesteś na tym samym poziomie. Możesz po prostu patrzeć, uczyć się i pozwolić, żeby czyjś poziom wykonania poszerzył Twoje własne poczucie tego, co jest możliwe.

Zespół

I tutaj pojawiła się jeszcze jedna perspektywa. Tego dnia wynik nie zależał wyłącznie od indywidualnego występu. Każda osoba wnosiła swoją część do wspólnego rezultatu. I jako zespół wygraliśmy. Zdanie: „sukces jest pracą zespołową” brzmi znacznie ciekawiej, kiedy przyjrzymy się mu bliżej. Bo dobry zespół nie wymaga, żeby wszyscy byli najlepsi w tym samym. Wymaga, żeby różne osoby potrafiły wnieść swoją część. Ktoś nadaje tempo. Ktoś stabilizuje. Ktoś dostrzega ryzyko. Ktoś mobilizuje. Ktoś pilnuje jakości. Ktoś tworzy przestrzeń, w której inni mogą działać lepiej. Różnica nie jest defektem zespołu. Może być jego zasobem. Pod warunkiem, że potrafimy ją zobaczyć.

Dusza

Był jeszcze jeden moment, znacznie mniejszy od konferencji i mistrzostw. Spotkałam Lolusia — papugę wspierającą zbiórkę dla dziewczynki potrzebującej operacji. Krótka rozmowa. Mały gest. Wpłata. Nic spektakularnego. I może właśnie dlatego warto o tym wspomnieć. Lubimy opowiadać rozwój poprzez wielkie momenty: awans, medal, certyfikat, wynik. Tymczasem ważne rzeczy dzieją się w mikrointerakcjach, których nikt nie wpisze do CV.

Loluś wspierający zbiórkę charytatywną

Nie zawsze musisz podnosić poprzeczkę samodzielnie

To chyba największa myśl, którą zabrałam z tego dnia. Rozwój nie zawsze polega na tym, żeby cisnąć mocniej. Czasem polega na tym, żeby znaleźć się bliżej ludzi, od których możemy się czegoś nauczyć. Wejść do pokoju, w którym nie jesteśmy najmądrzejszą osobą. Stanąć na linii startu z ludźmi, których tempo jest zupełnie inne. Dołączyć do zespołu, w którym ktoś widzi rzeczy, których my nie dostrzegamy. I nie traktować tego jako zagrożenia. Tylko jako możliwość. Miej odwagę marzyć odważnie.
Odważ się sięgać jeszcze dalej.
Nie musisz być najlepsza, żeby stanąć obok najlepszych. Ale warto mieć odwagę tam się pojawić.

Zobacz, jak pracuję z różnymi perspektywami w Team Coaching →