← Wróć do bloga

MISS • DISMISS • MINIMIZE — ile sygnałów tracimy, zanim naprawdę je usłyszymy?

Nie każdy sygnał wymaga działania. Ale czasem przeoczamy go, odrzucamy albo pomniejszamy, zanim zdążymy sprawdzić, czy mówi nam coś ważnego.

coaching · zmiana · samoświadomość · komunikacja

Nie wszystko, co ważne, przychodzi w spektakularny sposób. Czasami przełom przychodzi niepozornie. Jako krótkie: „ciekawe…” „coś mi tu nie pasuje…” „chciałabym…” I zanim zdążymy przyjrzeć się temu bliżej, sygnał znika. Nie zawsze dlatego, że był nieistotny. Czasem dlatego, że uruchomił się automat.

MISS

Nie zauważam. Ktoś proponuje Ci udział w projekcie. Przez chwilę pojawia się myśl:

„To właściwie mogłoby być ciekawe.”

Ale telefon wibruje. Masz trzy pilne zadania. Wracasz do bieżącego życia. Kilka dni później okazja znika. Nie podjęłaś decyzji, żeby ją odrzucić. Nie podjęłaś żadnej decyzji. Po prostu nie zatrzymałaś uwagi wystarczająco długo. I czasem właśnie to jest interesujące coachingowo.

Nie: „Dlaczego tego nie zrobiłaś?” Tylko: „Co pojawiło się wtedy na sekundę?”

DISMISS

Tym razem zauważasz. Ale niemal natychmiast przychodzi: „To nie dla mnie.” „Nie mam odpowiedniego doświadczenia.” „Za późno.” „Nie jestem tego typu osobą.” Możliwość została zauważona. I natychmiast osądzona. To nie musi oznaczać, że ocena jest błędna. Może rzeczywiście dana opcja nie jest dla Ciebie. Ale jest różnica między: świadomie sprawdziłam i zdecydowałam „nie” a: mój automat powiedział „nie”, zanim pojawiła się ciekawość.

MINIMIZE

Tym razem dostrzegasz sygnał. Ale pomniejszasz jego znaczenie. Od miesięcy coś uwiera Cię w pracy. Odpowiadasz sobie: „Przecież nie jest aż tak źle.” Po raz kolejny ktoś przekracza Twoją granicę. „Nie ma co robić problemu.” Czujesz satysfakcję po czymś, czego od dawna chciałaś spróbować. „Każdy by to zrobił.” To ostatnie jest szczególnie ciekawe. Bo minimalizujemy nie tylko problemy. Potrafimy również minimalizować sukces. Komplement. Osiągnięcie. Własną odwagę.

Sygnał ≠ instrukcja

Zauważenie sygnału nie oznacza, że trzeba za nim podążyć. Nie każda frustracja oznacza: „Rzuć pracę.” Nie każda ciekawość oznacza: „Zmień zawód.” Nie każdy dyskomfort oznacza: „Ta relacja jest zła.” Nie każda myśl wymaga natychmiastowego działania. Sygnał nie jest instrukcją. Ale może być informacją. I kiedy nie zauważamy go, odrzucamy albo pomniejszamy - automatycznie tracimy możliwość świadomego zdecydowania, co właściwie chcemy z nim zrobić.

Pomiędzy sygnałem a reakcją

SYGNAŁAUTOMATYCZNA REAKCJAZATRZYMANIEŚWIADOMOŚĆWYBÓR

Zatrzymanie nie daje gwarancji dobrej decyzji. Daje coś innego. Możliwość, żeby decyzja naprawdę była Twoja. Możesz ostatecznie powiedzieć: „Nie.” Możesz powiedzieć: „Tak.” Możesz powiedzieć: „Jeszcze nie wiem.” Możesz zdecydować, że sygnał rzeczywiście nie był ważny. Ale tym razem to nie automat podejmie decyzję za Ciebie.

Trzy pytania, przy których warto czasem zostać

Kiedy coś pojawia się na chwilę: Co właśnie zwróciło moją uwagę? Kiedy błyskawicznie coś odrzucasz: Co jest tutaj faktem, a co moją natychmiastową interpretacją? Kiedy zaczynasz mówić sobie „to nic takiego”: Co próbuję właśnie uczynić mniejszym, niż naprawdę jest? Nie po to, żeby doszukiwać się znaczenia we wszystkim. Tylko po to, żeby czasem nie przeoczyć czegoś, co na znaczenie zasługuje.


MISS • DISMISS • MINIMIZE — inspiracja nauczaniem Colleen-Joy / InnerLifeSkills. Przykłady oraz pytania refleksyjne w tym artykule zostały opracowane niezależnie.

Zobacz interaktywny MISS • DISMISS • MINIMIZE Explorer →